Rocznica gromady Świstaków

Bristol, Anglia, 20go październik

W sobotę dnia 20go października br, w gościnnym ośrodku parafialnym, odtworzona rok temu gromada Hufca Szczecin obchodziła dziś wielkie święto – pierwsza rocznica!


Na sali rodzice, drużyna harcerek, drużyna harcerzy no i oczywiście zuchy z niecierpliwością czekające na rozpoczęcie. Wódz gromady, druh Paweł Grabowiecki, poprosił Namiestniczkę Zuchów Hufca Szczecin, druhnę Irenę Sobolewską, o rozpalenie kominka. Druh Paweł w swoim wstępnym słowie nakreślił przebieg rocznej pracy i osiągnieć i przy okazji podziękował swej małżonce za wsparcie bez którego jego zapał i entuzjazm nie był by do wykonania. Za chwilę okazało się dlaczego zuchy tak nie cierpliwie czekali na otwarcie bo na sale wniesiono ogromny tort który podzielono na około 100 porcji. I popłynęła pieśń, rozjaśniły się twarze, na ustach uśmiech, pełne zapału i ciekawości oczy tych małych zuchów. Były tance, okrzyki i we wszystkim zuchy byli pierwsi i najgłośniejsi – „co za odwaga”.

Druh Paweł Żaba, utalentowany muzyk, przygrywał na akordeonie do śpiewu i tańców. Widać było ze wszyscy bawili się świetnie.
Bardzo dobrą gawędę wygłosił druh Paweł Żaba, nakreślając krótką historię ruchu zuchowego w Bristol która rozpoczęła się ponad pięćdziesiąt lat temu ale także historię dlaczego po wojnie my Polacy tu jesteśmy i dlaczego harcerstwo jest potrzebne.

Przed zakończeniem kominka Namiestniczka Zuchów przekazała nagrodę dla gromady za ich postawę na ostatnim konkursie piłki nożnej Hufca. Były życzenia od druha Hufcowego hm Ryszard Smolicz który powodów służbowych nie mógł być z nami.

Po długim okresie stagnacji gromada „Świstaków” po roku istnienia jest dziś największa gromadę w Hufcu Szczecin.
Niestety nadszedł czas i wielka zabawa dobiegła końca. Ale oto niespodzianka, nowo powstałe Koło Przyjaciół Harcerstwa w Bristol pod wodza prezesa Wojciecha Rabenda, przygotowało nam prawdziwą ucztę. Były ciasta, cukierki, pierniki, kawa i herbata, soczek dla najmłodszych i atrakcja zakończenia – żołnierska grochówka z kawałkiem kiełbasy i Polskim chlebem.
W sali przy wyjściu od środka za wolne datki można było dostać ozdoby świąteczne wykonane przez zuchów.

Gromada ma zamiar takie same obchody robić w następnym roku i nawet jak mnie nie zaproszą to ja i tak się wepcham. Brawo rodzice, brawo wodzu, brawo Świstaki!

Czuwaj!

Janusz Sobolewski
Członek Komendy Hufca Szczecin

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wielka Brytania. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s