Dziś Jutro Pojutrze – biwak majowy hufców Kraków i Mazowsze

 Boulder Creek, California, USA, 23-26 maja 2014

Ostatni weekend maja to tradycyjny czas wykorzystania dodatkowego dnia wolnego na zorganizowanie harcerskiego spotkania. Tak tez i stało się w pod koniec maja w Kalifornii na wspólnym biwakowaniu hufców “Mazowsze” i “Kraków”. Zjechało na niego i miejscowe północno-kalifornijskie harcerstwo, i pełen autobus z południa stanu, a także grupa z Seattle w stanie Washington i przedstwiciel z Phoenix w Arizonie…

2014.06 biwak hufca Kraków 4


W sumie razem z kadrą instruktorką było wszystkich uczestników ponad sto czterdzieści osób. Temat biwaku dający wiele do myślenia brzmiał: Dziś, jutro, pojutrze. Miejscem spotkania były nadbrzeżne, górzyste okolice leżacego na południe od San Francisco Santa Cruz – Camp Sempervirens w Boulder Creek. W zasadzie nie będzie to typowy opis tego nietypowego spotkania. Nie będzie podziękowań, nazwisk, rozkładu zajęć. Zastanawiałem się nawet w pewnym momencie, czy konieczne jest z okazji tak wiele mówiącego tematu wracać do tak odległej dla młodzieży historii i przypominać po raz kolejny czas Powstania Warszawskiego; czy nie czas rzeczywiście zacząć patrzeć tylko w teraźniejszość i  przyszłość…?

Będąc tam jednak przez te kilka dni i patrząc na zuchowe zabawy historyczne, harcerskie gry i wędrownicze rozpatrywania zauważyłem ogromne zaangażowanie w poznawanie czy też odświeżanie historii nasze ojczyzny. Bawiące się zuchy doskonale wiedziały co imitują swoją zbawą. Wykonujący z konarów symbole państwa podziemnego w różnych częściach pobliskiego lasu wędrownicy, musieli najpierw zdobyć potrzebne informacje a następnie na ich podstawie wykonać powierzone patrolom zadania. Wędrujący późną nocą długim i jakby zamyślonym przeszłością orszakiem, harcerze z zapalonymi w słoikach świeczkami odwiedzali te żywe pomniki przy każdym w Apelu Poległych wspominając kogoś kto poświęcił swe życie dla wolności naszego kraju.

Te trzy obrazy szczególnie utkwiły w mej pamięci.

Nie zabrakło oczywiście pośród kilkudniowego pobytu w Big Basin – parku wysokich redwoodów i kilkunastomilowych wędrówek dla najstarszych, innych harcerskich gier i zabaw, zuchowych zajęć dla najmłodszych. Nie obyłoby się przecież bez wspólnych ognisk i kominków, apeli, kręgów na przywitanie i pożegnanie dnia i wszystkiego tego z czym harcerstwo kojarzy się. Miło było zobaczyć dzieci i młodzież i tych styarszych i młodszych, którzy już wyrośli nieco i teraz sami wychowują kolejne pokolenia wspaniałych Polaków. Mimo tego, że może czasem się wydawać iż ojczyzna zapomniała o nas, że traktuje nas po macoszemu ta młodzież tutaj i w sercach i w umyśle wierna jest jej. To oni będąc w przyszłości wykształconymi i porządnymi obywatelami tego kraju z duma obnoszą swą polskość.

Mimo obietnicy z początku tekstu, nie można zapomnieć o rodzinie harcerskich instruktorek i instruktorów, którzy poświają godziny i dni na społeczną pracę wychowaczą. Rodzice pod ich skrzydła oddają to co mają w życiu najważniejsze – swoje dzieci.

CZUWAJ!

Ryszard Urbaniak, hm 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii USA, video. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s