Kronika Obozu „Yggdrasil”

Kaszuby, Kanada, 1-15 lipca 2017

2017 to rok, kiedy wszystkie szczepy harcerzy i harcerek były w trakcie przygotowania się na Światowy Zlot, ale mimo wszystkiego, akcja letnia się rozpoczęła dnia 1go lipca na Kanadyjskich Kaszubach. Tegoroczny obóz działał pod imieniem „Yggdrasil,” czyli drzewo życia w nordyckiej mitologii. Ze względu na zlot, stan obozu wynosił ponad 20 harcerzy, większość, którzy byli młodsi i po raz pierwszy na harcerskim obozie.

Biorąc pod uwagę, że większa połowa uczestników obozu byli młodsi harcerze, kadra pracowała już od ubiegłego stycznia, aby upewnić się, że temat zainteresuje wszystkich i żeby wrócili wszyscy na następne obozy! Skoro było również parę starszych harcerzy, ale niewystarczająca na oddzielny podobóz, stwierdziliśmy, że temat wikingów (czyli częścią mitologii nordyckiej) ma elementy które zainteresuje większą grupę wiekową.

Podczas pierwszej nocy obozu, oboźni zaprowadzili harcerzy do miejsca tajemniczego, gdzie znajduję się drzewo życia: Yggdrasil. Wszyscy oczekiwali dojście nowych wikingów i z tego powodu tam kadra czekała razem z tarczami i odznaki bogów nordyckich. Kiedy komendant zadmuchał do symbolicznej trąbki wikingów, wodzowie pojawili się z pod zakrycia drzew i przywitali nowych harcerzy. W tym samym czasie, uczestnicy dostali obozowe koszulki i dowiedzieli się o swoich zastępach (Dainn, Dvalinn, Duneyrr, Durapror, czyli cztery jelenie, które krążą dookoła Yggdrasil i Gullinbursti, czyli ogromny i doświadczony dzik, który chroni drzewa i jelenie (młodsi harcerze)).

Aby zrobić miejsce na nadchodzący zlot, obóz harcerski tylko trwał dwa tygodni, a więc jeden z bardziej ważniejszych celi obozu było to, aby przedstawić nowym harcerzom, co to znaczy obozowanie. Nacisk obozu był, aby zaprezentować możliwe sprawności i zapoznać się z żeglowaniem, co my, jako wodny szczep tak bardzo kochamy. Harcerze mogli wybrać sprawności, które ich interesowały z listy, nad których pracowali przez następne dwa tygodnie. Harcerze mogli wybrać różne sprawności jak na przykład grajek, kuchcik, pływak, werblista, itp.

Można powiedzieć, że największy nacisk obozu był, aby pracować nad jedną z wielu rzeczy, która nas rożni od innych szczepów, czyli żeglowanie. Mieliśmy zaszczyt mieć dh. Macieja Mamona przy nas przez pierwszy tydzień pomagając przy porcie i teorii żeglarskiej. Jego pomoc była bardzo mile widziana i widać było, że nowi harcerze szybko załapali, o co chodzi i że starsi harcerze coś nowego również się nauczyli. Z jego pomocą razem z kadrą portową, było możliwe, aby łódki wystawić na wodę już od pierwszego dnia. Pomysł był, aby jak najwięcej czasu możliwego poświęcić na wodzie, żeby wszyscy byli przygotowani na regaty. No i rzeczywiście, kiedy czas przyszedł na regaty, wszyscy harcerze poradzili sobie bez żadnego problemu, pokazując to, co się nauczyli przez ostatni tydzień.

Aby rozpocząć obóz z próbą sił, trzeciego dnia obozu mieliśmy dwa biwaki – jeden razem z młodszymi harcerzami na Low Rock w Gun’s Lake a drugi z starszymi na High Rock. Dla starszych harcerzy, to była super okazja, aby oddzielić się od młodszej grupy i spędzić czas razem z odpowiednią grupą wiekową. Dla młodszych harcerzy, to była wspaniała szansa, aby poduczyć się jak zadbać o siebie w lesie samemu albo w małej grupie. Tego samego dnia, harcerki z Ogniwa również miały biwak na Gun Lake przy Peninsula i wspólnie śpiewaliśmy podczas ogniska przez szerokie jezioro. Podczas biwaku, goście z „Asgard” (bogowie) przynieśli wodę do picia jak i również nauczyli harcerzy okrzyk obozu!

Po za sprawnościami, biwakami i żeglowaniem, harcerze uczyli się więcej o temacie obozu jak i również mieli zajęcia z harcerkami. Od pierwszej nocy dowiedzieli się harcerze że ktoś skrzywdził drzewo życia i wikingowie muszą pokazać bogom, że mogą im ufać i że chcą pomóc z uzdrowieniem Yggdrasil. Przez dwa tygodnie, harcerze pokazali, co potrafią, ich duch harcerski, siłę fizyczną, intelektualność jak i również współpracę. Pod koniec obozu, wyruszyli harcerze na żaglówki, aby odnaleźć części skrzywdzonego drzewa.

Najlepsze wspomnienia to były właśnie te, kiedy, mimo że coś nie poszło jak zaplanowane, cały obóz potrafił zgromadzić się razem i mieć super czas. W trakcie regat, burza się nagle pojawiła i łódki musiały wrócić do portu podczas sztormu (a rodzice musieli pobiec do samochodów). Od punktu widzenia innych, można było powiedzieć, że regaty nie były zbyt udane, ale jak zapytasz się, którego kolwiek harcerza z obozu Yggdrasil, by powiedział że jeden z najlepszych jego momentów to właśnie ta burza podczas regat. Najlepsze wrażenia właśnie przychodzą od takich spontanicznych momentów.

Od punktu widzenia kadry obozu, myślimy razem, że nasza ciężka praca nad obozem się opłaciła, jak widzieliśmy uśmiech na wszystkich harcerzach twarz. Do następnego obozu.

Til Valhall!
Czuwaj,
Komenda Obozu „Yggdrasil” 2017

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s