CzuwajBlog wywiad: Harcmistrz Marek Szablewski, Naczelnik Harcerzy

Redaktor CzuwajBlogu rozmawia z druhem Markiem Szablewskim, Naczelnikiem Organizacji Harcerzy ZHP działającego poza granicami Kraju. Druh Marek, urodzony w Anglii, pracuje jako naukowiec na uniwersytecie w Durham, WB, wykłada fizykę, zdobywając doktorat z elektroniki molekularnej w 1991. Syn powstańca warszawskiego Witolda Szablewskiego; od zucha należał do gromady a potem do drużyny harcerzy w hufcu „Wilno” w Chorągwi Harcerzy w Wielkiej Brytanii. Służbę harcerską rozpoczął jako drużynowy 26DH w Sheffield. Prowadził także 11DH w Huddersfield, 13DW im. J. A. Grzesiaka „Czarnego” przy hufcu i jest wędrownikiem arcy-włóczęgą. Na IVtym Światowym zlocie w Rising Sun, USA był komendantem obozu Hufca „Wilno”, który zdobył pierwsze miejsce w konkursie punktacji zlotu harcerzy. W 1991 r. był drużynowym reprezentacji polskiej, składającej się z harcerzy z ZHP działającego poza granicami Kraju, ZHP, ZHR i ZHP-18 na 17-tym Światowym Jamboree Skautowym w Korei Południowej. Funkcję hufcowego Hufca „Wilno” pełnił w latach 1993-2001, do czasu kiedy został wybrany Komendantem Chorągwi Harcerzy WB, rolę którą pełnił do 2006 r. W 2004 r. był komendantem zlotu harcerzy „Kotwica” na światowym zlocie okolicznościowym „Szare Szeregi” w Okuniewie pod Warszawą z okazji 60-tej rocznicy Powstania Warszawskiego, a w 2010 roku był oboźnym VIII zlotu Światowego „Twierdza” w Zegrzu w Polsce. Prowadził wydział kształcenia w GKH od 2006 do 2012, w tym czasie był komendantem kursu harcmistrzowskiego oraz prowadził kurs korespondencyjny dla kandydatów na harcmistrza. W 2012 na X Zjeździe Ogólnym ZHP, Aylesford, Anglia został wybrany Naczelnikiem Harcerzy. Od 2011 do 2017 będąc równocześnie Naczelnikiem był ponownie drużynowym „amarantowej” 26DH w Sheffield i Barnsley im Gen. T. „Bora” Komorowskiego, funkcja, która bardzo mu pomogła rozumieć dzisiejszą młodzież. Dzisiaj, po 6ciu latach pracy, kończy kadencję na funkcji Naczelnika.

Zdjęcia – Naczelnik z instruktorami na Zlocie Światowym w Kanadzie, Druh Naczelnik Marek Szablewski i razem z drużyną macierzystą 26DH na biwaku

Co są druha największe osiągnięcia jako Naczelnik z tych ostatnich 6 lat?

Miałem zaszczyt stać na czele organizacji przez dwie kadencje, ale osiągnięcia i postęp organizacji przez te 6 lat nie są moje, są one wynikiem ciężkiej pracy i oddania instruktorów w GKHy i ci którzy prowadzą w terenie pracę harcerską, Komendanci Chorągwi, Hufcowi a przedewszystkim drużynowi i wodzowie. Jest to gra zespołowa. Razem osiągneliśmy dużo. Dzięki naszej witrynie www.zhpgkh.org instruktorzy i funkcyjni w terenie mają stały dostęp do potrzebnych regulaminów i podręczników które im są potrzebne. Przyboczny w Argentynie czy drużynowy w Irlandii może teraz korzystać z tych samych materiałów – zebranie tego wszystkiego w jedno miejsce to było wielkie osiągnięcie całego zespołu GKHy. Jesteśmy teraz, dzięki mediów społecznościowych widoczni na cały świat, dzięki temu chyba jestem pierwszym który pełni tą funkcję który ma aż taki wgląd w elementy pracy naszych jednostek w każdym zakątku świata. Cieszę się że udało nam się ostatnio ustalić jednolite umundurowanie dla naszej organizacji nasza tożsamość jest ważnym elementem naszego działania, jednolite umundurowanie buduje naszą przynależność do naszej organizacji. Szereg ‘odnowionych’ regulaminów i podręczników, nowe sprawności i wprowadzenie w życie stopień aspiranta napewno pomagają w pracy organizacji. Jako osiągnięcia organizacji Harcerzy należy także liczyć zloty harcerzy w Stanach Zjednoczonych, Australii, Wielkiej Brytanii oraz udane zloty harcerzy i zlot wędrownicy na IX tym zlocie światowym w Kanadzie i zloty próbnego hufca w Irlandii. Dzięki tych akcji, sprawnie prowadzonych przez naszych instruktorów, setki harcerzy mieli okazję poznać inne jednostki niż swoje i nasze braterstwo harcerski stało się mocniejsze. Światowe kursy Kształceniowe dla instruktorów w Kanadzie, w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii tworzą światową kadrę która wraca do swoich ośrodków z entuzjazmem do lokalnego działania. Tak jak powiedział jeden z moich poprzedników, św. pamięci Hm Bogdan Szwagrzak: „Myśl globalnie, działaj lokalnie”.

Czy warto pełnić takie funkcje tak jak Naczelnika?

Absolutnie tak! Jest to funkcja która wymaga wiele pracy i poświęcenia- stale trzeba dbać o ten skarb który czasowo się jest kustoszem. Są momenty piękne i są momenty trudne, starałem się budować mosty dla przysłych pokoleń aby mogli jak najwięcej korzystać z okazji które tworzymy dla nich, ale także umożliwić im możliwość budowania mostów dla tych którzy przyjdą za nimi. Nie zawsze mi się to udało, ale radują mnie osiągnięcia naszych harcerzy i instruktorów. Mamy zadanie służyć Bogu Polsce i Bliźnim – wierzę że to robimi czasami w trudnych warunkach, daleko od Polski. Pełnienie funkcji Naczelnika Harcerzy to po prostu zaszczyt.

Jakie porady ma druha dla następcy?

Zyczę nowo wybranemu Naczelnikowi wiele sukcesów. W naszej organizacji mamy ogromne źródło talentu instruktorskiego, doświadczenia różne, zdobyte w różnych warunkach oraz liczebne grono instruktorów którzy swój szlak służby rozpoczeli w naszych zaprzyjaźnionych organizacjach w Polsce.

Czasami jest trudno ten talent wykorzystać, są różne poglądy i opinie, ale z cierpliwością i braterskim podejściem można tworzyć piękne programy i przeżycie dla naszej młodzieży. Najlepiej poznać naszą organizację przez wizytacje aby zobaczyć jednostki w akcji i poznać instruktorów i funkcyjnych.

Mój następca napewno będzie doświadczonym instruktorem – jestem pewny że będzie szukał rady z różnych stron. Jestem gotowy pomagać w każdym momencie.

Jakie ma druh plany jak kadencja się skończy w lutym?

Kolejne działanie to będzie jako opiekun biwaku drużyny gdzie kiedyś byłem drużynowy a obecnie jestem szczepowym, w Sheffield, moje rodzinne miasto. Po za tym działam w komendzie hufca „Wilno”. Nie wiem obecnie czy wybory na zjeździe przyniosą dodatkowe obowiązki. Służba harcerska się nie kończy – należy pełnić następną funkcję tam gdzie jest potrzeba – trzeba działać.

Zdjęcia – Harcerstwo w Sheffield 1969 zuch Marek Szablewski na samym froncie, Naczelnik na uroczystośći przyznania proporca dla 1 Lipskiej Drużyny Harcerskiej im. Księcia Józefa Poniatowskiego, Naczelnik przekazuje złoty sznur Hm. Janowi Minorowi nowo wybranemu Komendantowi Chorągwi Harcerzy WB

Dlaczego druh udziela się w harcerstwie i czy warto być harcerzem?

Harcerstwo to jest najpiękniejszą organizacją młodzieżową. Wartości i metody są sprawdzone. Nasza modzież potrzebuje harcerstwo obecnie, może więcej niż kiedy kolwiek. Urodziłem się w rodzinie harcerskiej, Ojciec był przedwojennym harcerzem, (34ta Drużyna Harcerzy na Woli) i powstaniec Warszawski, kolejno Okręgowym kierownikiem St.Harcerstwa, Hufcowym Hufca „Wilno” i Naczelnym Kierownikiem St.Harcerstwa. Mama była harcerką – złożyła przyrzeczenie w obozie UNRRy w Wildflecken (Durzyn) w Niemczech po wojnie, przez wiele lat była w komendzie kolonii zuchowych Hufca „Wilno” – nie miałem wyboru! Zycie rodzinne toczyło się dookoła harcerskich programów, obozy, wycieczki, odprawy – to tło mojego życia. Jeden z pierwszy moich pamięci harcerskich to gdy z Ojcem odwiedziałem pierwszy biwak 26 DH niedaleko pałacu Chatsworth w parku narodowym „Peak District” w Derbyshire. Był to rok 1969 – miałem 6 lat. Wszystko to fascynowało mnie, mundury, namioty, ognisko. Zahaczyłem się na zawsze! Warto harcerzem być! Przygoda stale się rozwijająca na harcerskim szlaku!

Jakie są najlepsze przykłady harcerstwa?

Są one wszędzie dookoło nas – tam gdzie dzieje się coś dobre i piękne. Zbiórka zuchowa, obóz przy ognisku, wędrówka wysoko-górska. Każdy dobry uczynek, każdy moment gdy harcerskie ideały są wprowadzone w życie.

Wzorów pięknych obecnych wśród instruktorów jest dużo. Wiele moich poprzedników było naprawdę wspaniałymi instruktorami i harcerzami. Warto o nich przeczytać na witrynie organizacji harcerzy. Moim historycznym ‘bohaterem harcerskim’ to Hm.

Józef Grzesiak, ”Czarny” legendarny założyciel czarnej trzynastki Wileńskiej, który jako młody chłopak w Krakowie w 1913 zakochał się w skautingu gdy podpatrzył drużynę skautową ćwiczącą musztrę przed wyjazdem do Anglii na Jamboree w Birmingham. Tą drużynę prowadził Andrzej Małkowski. Po zobaczeniu skautów młody Grzesiak stworzył swój własny zastęp „czarnych wilków” – reszta to historia- legenda. Koncepcja „rodziny harcerskiej” 13tki która jest pięknie przedstawiona w rysunku poniżej.

Ten model pokazuję wszystkie etapy rozwoju od zuchów do starszych „włóczęgów” i illustruje jak wzajemnie się popierają, oraz wsparcie tego wszystkiego przez KPH. Model warty przemyślenia i naśladowania. Naprawdę warto przeczytać życiorys „Czarnego” napisany przez Kaminskiego.

Jak druh myśli przyszłość wygląda dla harcerstwa?

Piękna! Ruch się rozwija, młodzież w dzisiajszych czasach potrzebuje harcerstwo. Daje nam kierunek jak żyć, jak pełnić stałą służbę Bogu, Polsce i Bliźnim, jak polepszać nasz świat, jak znaleść najlepszy szlak przyszłości.



Czuwaj!
Marek Szablewski Hm
Naczelnik Harcerzy
Old Windsor, Anglia 2.2.19

Zdjęcia – Naczelnik i Przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego działającego poza granicami Kraju hm. Robert Rospędzihowski z pamiątkowym proporcem potwierdzającym objęcie patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy – Związku Harcerstwa Polskiego działającego poza granicami Kraju i spotkanie Głównej Kwatery Harcerzy

Link do filmu z wizytacji druha Naczelnika w Argentynie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s