Wieści z Zachodniej Kanady – Zimowisko Harcerskie „Karnawałowe Szaleństwa”

Calgary, Kanada, styczeń 2019

W tym roku po raz pierwszy pojechałam na zimowisko jako harcerka. W poprzednich latach byłam na zimowisku jako zuch. Nie wiedzialem do końca jak będzie i trochę się bałam, ale było wspaniale! Kiedy wszystkie harcerki i harcerze przyjechali, druhny przydzielily nas do pokoi i zaczęliśmy się rozpakowywać.

Kiedy się już rozpakowaliśmy, był czas na kolację. Po pysznej kolacji, przebraliśmy się w mundury i poszłam na mój pierwszy kominek harcerski. Tematem zimowiska był karnawał. Dostaliśmy korale które mieliśmy nosić przez całe zimowisko jako symbol karnawałowy. Śpiewaliśmy, tańczyliśmy i kiedy kominek się skończył, wszyscy poszliśmy spać (niektórzy później niż inni). Następnego ranka, trzeba było się wcześniej obudzić na następne zajęcia. Najpierw mieliśmy apel a potem służbę w kuchni. Po tym wszystkim zaczęła się zabawa. Ranek spędziliśmy na sankach i szukaniu krzyża harcerskiego w zajęciu typu “locked room” z wieloma kłódkami. Zostaliśmy podzieleni na 2 grupy i robiliśmy te rzeczy na zmianę. Bylo naprawde fajnie. Resztę dnia spędziliśmy na robieniu masek na bal który był zaplanowany i na dekorowaniu sali. Wieczorem mieliśmy ognisko. Smażyliśmy kiełbaski, pianki i “cinnamon rolls”, które się nie za bardzo udały. A najlepsza rzecz po tym, bal karnawałowy! Każdy przebrał się w jakiś kolorowy strój, który miał przynieść z domu, i była fajna zabawa. Tańczyliśmy i bawiliśmy się wesoło. Po zabawie przyszedł czas na kominek i trzeba było pójść spać. Następnego dnia, niestety był nasz ostatni dzień. Wszyscy się spakowali i później wyszliśmy na dwór, czekając na przybycie rodziców którzy zabrali nas do domu.



Jako moje pierwsze zimowisko, myślę ze bylo naprawde fajnie. Tylko mam nadzieje, że następnym razem nie będzie z nami zuchów (haha). Byli z nami w tym samym budynku, lecz ze swoimi zajęciami, ponieważ w ich pomieszczeniach gdzie mieli mieć zimowisko, znaleźli “bed bugs” przez co nie mieli gdzie pojechać. Ale tak to było fenomenalnie i nie mogę doczekać się następnego zimowiska!

Emilia Kaczan – Drużyna „Górski Potok”, Calgary, Kanada

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s